10/25/14

Sunlight




(ph. my brother Daniel / I was wearing: no name sweater & jeans, CCC shoes)

Blask słońca. Ostatnio był mi bardzo potrzebny. Po tym jak zaprzyjaźniłam się z rękawiczkami, grubymi skarpetkami i ciepłą kurtką, miałam ochotę powiedzieć, że brakuje nam już tylko śniegu do prawdziwej zimy. Mam jednak nadzieję, że moja prognoza była mylna i jeszcze chociaż przez jakiś czas będziemy mogli cieszyć się piękną, złotą jesienią.

Sunlight. I needed this so much. After the last cold days I made friends with gloves, thick socks and coat. I hope autumn isn't coming to an end. And we will enjoy beautiful, gold fall for at least few weeks.


10/14/14

Details from runway - fall 2014


Ostatnio pokazałam Wam skrót tego, co będziemy nosić wiosną. Dziś skupię się na jesieni, a konkretniej na jesiennych akcesoriach. Miłego oglądania!


Lately I presented you a piece of collections for srping 2015. Now I want to show you the details from fall's runways. I hope you will be enjoy of this post!



sources of photos:
style.com, burberry.com

10/4/14

Spring 2015 Ready-to-Wear



Wrzesień dobiegł końca, tygodnie mody również. Przyszedł więc czas na podsumowanie. Wybrałam kilku projektantów, których kolekcje przybliżę Wam właśnie w tym poście. Zaczynamy!

VALENTINO
  



“In the past, the English and French came to our country to improve their culture; now all Italian people go to England or to New York."
Maria Grazia Chiuri

Valentino nie bez powodu znajduje się w opisie pod moim zdjęciem. Absolutnie uwielbiam estetykę tego domu mody. Duet Chiuri i Piccioli spisuje się idealnie. Ich ubrania są wyjątkowe i kobiece. Sam pokaz składający się z 79 sylwetek był przepiękny. Czułam się prawie jak w bajce oglądając go. Sprawiły to nie tylko wzory, ale również dobór kolorów. Jednakże, najbardziej jestem zadowolona z rozkwitu rękodzieła na wybiegu i to nie tylko u Valentino – u innych projektantów także. Zawsze najbardziej doceniam rzeczy zrobione własnoręcznie, między innymi dlatego właśnie sama szyję (a raczej, uczę się), takie przedmioty są dużo bardziej wartościowe, a co za tym idzie nietuzinkowe i oryginalne. Co do kolekcji to cała jest po prostu cudowna! Naprawdę podziwiam zdolności tych projektantów! Każde ubranie jest dziełem sztuki. Widać tutaj ogromną pracę duetu. Jestem pod ogromnym wrażeniem całości. Na szczególną uwagę zasługują nie tylko same ubrania, ale również dodatki w postaci torebek lub butów. Gratulacje i oby tak dalej Valentino!
 



CHANEL


Kolejny niewątpliwie ważny pokaz, to pokaz Chanel. Media od kilku dni wspominają show, jakie stworzył Karl Lagerfeld. Oprócz kolorowych ubrań, kozaków we wzory, grzecznych, szkolnych całości, w finale projektant zorganizował manifestację! Był to zdecydowanie najbardziej spektakularny pokaz podczas paryskiego tygodnia mody. W proteście na wybiegu wzięły udział między innymi takie modelki jak Cara Delevingne, Gisele Bundchen, Georgia May Jagger, Kendall Jenner czy Joan Smalls. Co do samej kolekcji to nie należy ona do najlepszych, ale na pewno robi wrażenie. Bardzo spodobały mi się kwiatowe, wyszywane aplikacje i plamy kolorów na ubraniach i akcesoriach.  Jest to coś nowego, świeżego i idealnego na sezon wiosenno-letni. Widać, że Karl Lagerfeld cały czas bawi się modą, co więcej prowokuje. Czy to dobrze czy źle? Sami oceńcie.



GIAMBATTISTA VALLI


Kolekcja nie jest specjalnie zaskakująca, chociaż nie możemy też powiedzieć, że jest zwyczajna. Jasne kolory, delikatne wzory, nadruki to jest to, czego potrzebują kobiety. Giambattista Valli – najmłodszy couturier - oferuje nam pięknie skrojone ubrania. Jego kolekcję Ready-to-Wear wzbogacają elementy jak z pokazu Haute Couture, właśnie dlatego jest ona tak wyjątkowa.



STELLA McCARTNEY


Jest to jedna z projektantek mających na celu to, żeby kobieta czuła się w ubraniach dobrze, żeby wyglądała dobrze. Warto też wspomnieć, że Stella nie robi ubrań ze skór zwierząt – znajduje naturalne zamienniki. I mimo, że jej obecna kolekcja niezbyt przypadła mi do gustu, to jestem za ideologią marki całym sercem! Cała kolekcja mnie trochę dziwi, nie za bardzo rozumiem niektóre pomysły projektantki. Gdyby trochę bardziej podkreśliła walory kobiecego ciała...
Całość nie należy do najlepszych. Zapadła mi w pamięci tylko jedna sylwetka, którą uwielbiam. Czerń połączona z delikatnymi aplikacjami i przezroczystymi wstawkami jest niesamowita. Szkoda tylko, że reszta kolekcji nie jest tak zjawiskowa.



ISABEL MARANT


Niektórzy zarzucają, że ubrania są zbyt zwyczajne, proste i nie ma w nich nic przyciągającego wzrok. Być może mają rację, ale klucz tkwi w materiałach najlepszej jakości – miękkich i przyjemnych w dotyku. To nie tylko są ładne ubrania, ale też rzeczy, które będziemy nosić latami, ze względu na ich jakość, a także klasyczne piękno.  Osobiście założyłabym większość. Wzory, kolory i fasony, to czynniki które gwarantują, że kobiety czują się w tych ubraniach po prostu ładne!



DRIES VAN NOTEN


Wielki skok! Przenosimy się do bajkowego świata. Na podłodze mech, kolory nawiązujące do lasu, światło skupione na wybiegu, wyjątkowy klimat przypominający trochę ten z mojego zdjęcia. Pomiędzy estetyką Noten'a, a Marant jest ogromna przepaść. Projektant zabiera nas z rzeczywistości wręcz do bajki.  Mogę powiedzieć tylko jedno – wow! To jest coś całkowicie innego, coś czego jeszcze nie widziałam. Dries van Noten zaskakuje! Barwami, połyskującymi elementami, wzorami. Wszystko jest trochę jakby z ubiegłego wieku, podane tylko w nowej, odświeżonej formie. W sumie, nawet mi się podoba. Jest w tym coś magnetycznego i wyjątkowego. Kilkadziesiąt minut magii.  




Wydaje mi się, że już wiecie dlaczego wybrałam zaledwie kilku projektantów. Jeśli byłoby ich więcej, ten wpis nie miałby końca. Kolekcje, które Wam pokazałam były dla mnie czasami zaskakujące, a innym razem po prostu ładne. Nic jednak nie znalazło się w tym zestawieniu bez powodu. Wszystko to oddaje trochę ducha wiosny, która jest raz nieobliczalna, raz spokojna. Mam nadzieję, że ten wpis przybliżył Wam kolekcje chociaż tych kilku marek. Jeśli uważacie, że pominęłam pokaz, który jest godny uwagi, napiszcie mi w komentarzu. Miłego weekendu!

photos via style.com